Bieszczady bliżej, niż myślisz
Kameralne miejsce stworzone z miłości do gór, natury i wspólnych chwil — zaledwie 50 minut od Warszawy.
Miejsce, które chcieliśmy mieć dla siebie
Bieszczadzkie Zacisze to nie hotel i nie agroturystyka. To kameralny obiekt, który zbudowaliśmy tak, jak sami chcielibyśmy odpoczywać — blisko natury, w ciszy i dobrym towarzystwie, z dbałością o każdy detal.

Skąd wziął się pomysł
Bieszczadzkie Zacisze narodziło się z prostego marzenia — żeby mieć kawałek Bieszczadów bliżej domu. Tęsknota za górską ciszą, zapachem drewna i wieczorami przy ogniu sprawiła, że postanowiliśmy stworzyć takie miejsce pod Warszawą.
Powstał kameralny obiekt, w którym natura, spokój i czas naprawdę zwalniają — a goście czują się jak na krótkiej wyprawie w góry, bez wielu godzin w drodze.

Natalia i Przemek
Za Bieszczadzkim Zaciszem stoimy my — Natalia i Przemek. Łączy nas miłość do natury i do bycia w drodze: Przemka od zawsze ciągnie motocykl i wolność, którą daje otwarta trasa.
Ten sam klimat — swobody, wyciszenia i wspólnych wieczorów — chcieliśmy przenieść do naszego obiektu. Każdy detal urządziliśmy tak, żebyście poczuli się u nas jak u siebie.
W czym tkwi nasze zacisze
Kameralnie i na wyłączność
Cały obiekt tylko dla Waszej grupy — bez obcych, we własnym rytmie.
Blisko natury
Brzozy, zieleń, ognisko i gwiazdy — Bieszczady 50 minut od Warszawy.
Gościnność
Odpowiadamy szybko i pomagamy dopiąć każdy szczegół — jeden telefon zamiast dziesięciu maili.
Dbałość o detale
Naturalne materiały, przemyślane wnętrza i wyposażenie, które robi różnicę.
Przyjedź i poczuj to sam
Najlepiej opowiedzieć o Bieszczadzkim Zaciszu, pokazując je na żywo. Napisz do nas — chętnie pomożemy zaplanować Wasz pobyt.
